Na czym polega remediacja gruntu?

Słowo „remediacja” pochodzi od łacińskiego słowa „remedium” oznaczającego środek zaradczy. Remediacją gruntu nazywa się działanie, którego celem jest przywrócenie przyrodzie równowagi, którą zaburzył człowiek. Remediacja polega na zmniejszeniu ilości substancji zagrażających środowisku, bądź ograniczaniu rozprzestrzeniania się tych substancji w gruncie, aby zanieczyszczone tereny nie zagrażały zdrowiu ludzi oraz środowisku.

Remediacja a prawo

Ustawodawca formalnie narzucił obowiązek przywrócenia zanieczyszczonego terenu do stanu niezagrażającego ludziom i środowisku wydając szereg nowelizowanych później postanowień, które określały szczególne warunki remediacji. Remediacja gruntu jest szczegółowo opisana przepisami polskiego prawa. Wspominają o niej dwie główne ustawy:

  • Ustawa z dnia 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie (Dz.U. z 2007 roku nr 75 poz. 493), wdrażająca dyrektywę 2004/35/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 21 kwietnia 2004 roku w sprawie odpowiedzialności za środowisko w odniesieniu do zapobiegania i zaradzania szkodom wyrządzonym środowisku naturalnemu – tzw. „ustawa szkodowa”
  • Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2002, Nr 62, poz. 627) – tzw. POŚ

 

Z początkiem września 2016 roku weszło również w życie Rozporządzenie Ministra Środowiska, które ujednoliciło sposób prowadzenia oceny zanieczyszczeń powierzchni ziemi. Zastąpiło ono obowiązujące dotychczas przepisy z 2002 r. dotyczące standardów jakości gleby oraz standardów jakości ziemi. Nowy podział gruntów, szczegółowe określenie sposobu poboru próbek ziemi i gleby do badań czy wskazanie formalnych etapów identyfikacji terenów zanieczyszczonych wpłynęły pozytywnie na jakość oferowanych usług środowiskowych na rynku.

Obowiązek przeprowadzenia remediacji

Zgodnie z rozporządzeniem nie ma obowiązku przeprowadzenia badań gruntu, natomiast oczyszczenie zanieczyszczonego gruntu jest obligatoryjne dla władającego danym terenem. Przepisy obowiązują każdego właściciela działki budowlanej, bez względu na jej powierzchnię. Co jednak w przypadku, gdy w nowo nabytym gruncie stwierdzono tzw. historyczne zanieczyszczenie powierzchni ziemi, które nie było spowodowane aktualną działalnością danego podmiotu? Czyim obowiązkiem jest przeprowadzenie remediacji? Odpowiedzialny za historyczne zanieczyszczenie ziemi jest władający danym terenem i to on ma obowiązek przeprowadzić remediację, chyba że będzie w stanie wskazać inny podmiot, będący sprawcą zanieczyszczenia. W takim wypadku odpowiedzialność za szkodę spada na sprawcę historycznego zanieczyszczenia. Legislator wymienia również przypadki zwalniające właściciela terenu z obciążeń wynikających z przeprowadzanych czynności remediacyjnych. Obowiązek dokonania remediacji przejmuje wówczas regionalny dyrektor ochrony środowiska.

Remediacja gruntu zazwyczaj wiąże się z przeprowadzeniem specjalistycznych robót inżynierskich. Do jej wykonania niezbędny jest szczegółowy plan, który przed przeprowadzeniem remediacji musi zostać zatwierdzony w formie decyzji przez RDOŚ (Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska).

Metody remediacji

Wyróżnia się kilka podstawowych metod remediacji:

  • fizyczne (m. in. wydobycie i składowanie zanieczyszczonej gleby, sortowanie, elektrooczyszczanie), których niewątpliwą zaletą jest krótki czas oczyszczania, jednak są kosztowne i radykalnie ingerują we właściwości gleby
  • termiczne  (m.in. spalanie, odparowanie, zeszklenie) – procesy nisko lub wysokotemperaturowe
  • chemiczne (m.in. odmywanie, przemywanie, chemiczne utlenianie i redukcja, solidyfikacja) – polegają na degradacji zanieczyszczeń znajdujących się w glebie lub zmianę ich właściwości fizykochemicznych
  • elektrochemiczne – połączenie elektrooczyszczania z zabiegami chemicznymi
  • biologiczne (bioremediacja, fitoremediacja) – wykorzystujące mikooroganizmy lub rośliny wyższe mające zdolność degradacji i immobilizacji.

 

Ze względu na miejsce prowadzenia remediacji możemy wyróżnić metody:

  • in situ – polegająca na przeprowadzeniu procesu remediacji w miejscu występowania zanieczyszczenia
  • ex situ – polega na wymianie gruntu poprzez wywiezienie zanieczyszczonego gruntu do dalszego zagospodarowania oraz zastąpienie go nawiezionym czystym gruntem

 

Na szczególną uwagę zasługują metody biologiczne (tzw. bioremediacja), które polegają na usuwaniu zanieczyszczeń z wykorzystaniem mikroorganizmów żywych bądź roślin. Metoda stała się popularna w miejscach, gdzie grunt i wody gruntowe trzeba oczyścić z substancji ropopochodnych. Remediacja przywraca przyrodzie równowagę, usuwa czynniki ryzyka mogące zaszkodzić ludziom i środowisku, a także poprawia walory krajobrazowe i potencjał ekologiczny danego miejsca.

Bezpieczeństwo przy wyburzeniach domów

Często zdarza się, że na zakupionym po okazyjnej cenie terenie stoi stara, nierozebrana konstrukcja budowlana, której trzeba się pozbyć. W takich przypadkach konieczne będzie zlecenie rozbiórki. Jednak tego rodzaju destrukcyjne roboty niosą za sobą wiele zagrożeń. Mając to na uwadze, wszyscy pracownicy oraz osoby przebywające na terenie rozbiórki, muszą stosować się do przepisów BHP oraz pamiętać o kilku ważnych zasadach jeszcze przed rozpoczęciem wyburzania.   Czytaj dalej Bezpieczeństwo przy wyburzeniach domów

Startuje rozbiórka hotelu Silesia w Katowicach

Vastint Poland rozpoczyna rozbiórkę hotelu Silesia przy ul. Ks. Piotra Skargi w Katowicach. Prace budowlane zostały powierzone firmie rozbiórkowej z Grupy TREE. Ich zakończenie zaplanowano we wrześniu 2019 r. W miejscu dawnego hotelu powstanie Nova Silesia – zespół budynków biurowo-hotelowych o powierzchni 35 000 m2.

Rafał Kociatkiewicz, Project Manager, Vastint Poland mówi: „Zależy nam, aby prace rozbiórkowe przebiegły sprawnie i bez zbędnych uciążliwości dla mieszkańców Katowic. Jesteśmy przekonani, że Grupa TREE, której przekazaliśmy już plac budowy, doskonale sobie poradzi z wykonaniem zlecenia. Po uporządkowaniu terenu, rozpoczniemy przygotowania do realizacji nowej zabudowy: dwóch nowoczesnych 13-sto piętrowych biurowców oraz hotelu na 144 pokoi.”

Anna Lewicka, Kierownik budowy, TREE Capital Sp. z o.o. mówi: „Zasadnicze prace wyburzeniowe potrwają pięć miesięcy. Należy pamiętać, że budynek usytuowany jest w samym centrum miasta, co będzie wymagało od nas dodatkowych działań w celu zminimalizowania uciążliwości związanych z pracami rozbiórkowymi i wywozem sporych ilości gruzu. Ponadto, hotel został wybudowany na początku lat 70-tych ubiegłego wieku przy zastosowaniu materiałów, które obecnie uznawane są częściowo za szkodliwe. Jesteśmy zmuszeni wdrożyć specjalne środki ochrony i procedury pracy w trakcie usuwania tych materiałów. Będziemy także chcieli odzyskać jak najwięcej surowców, które zostaną poddane recyklingowi. Zaczniemy od demontażu neonu hotelu Silesia, który zgodnie z wolą Vastint Poland zostanie przekazany miastu i w dalszej kolejności wykorzystany w przestrzeni publicznej miasta.”

W miejscu wyburzonego hotelu Silesia powstanie zespół nowoczesnych budynków o funkcji hotelowo-biurowej. Planowany projekt – hotel o powierzchni około 5 000 m2 oraz dwa budynki biurowe o powierzchni 30 000 m2 – wzbogacą ofertę ścisłego centrum Katowic. Inwestycja Nova Silesia ruszy prawdopodobnie jeszcze w 2019 roku. Projekt powstał w pracowni APA Wojciechowski.

Transport ponadnormatywny

W profilu działalności naszej firmy są nie tylko, rozbiórki budynków, roboty wyburzeniowe, kruszenie gruzu, wykopy podstropowe, sortowanie kruszyw czy też wynajem maszyn budowlanych. Świadczymy również usługi z zakresu transportu ponadnormatywnego, nazywanego również ponadgabarytowym lub nienormatywnym. Przewozimy przede wszystkim duże maszyny budowlane, ale podejmujemy się również innych zleceń – przewozu ładunków o niestandardowych kształtach, rozmiarach i tonażu.

Czym jest transport ponadnormatywny?

Transport ponadnormatywny to przewożenie ładunków, które przekraczają skrajne wymiary, określone przepisami prawa. Ustawa z 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2017 r. poz. 1260, z późn. zm.) definiuje nie tyle sam transport ponadgabarytowy, ale pojazd, który wykonuje taki przewóz. Zgodnie z art. 2 ustawy jest to pojazd lub zespół pojazdów, którego naciski osi wraz z ładunkiem lub bez ładunku są większe od dopuszczalnych, przewidzianych dla danej drogi w przepisach o drogach publicznych, lub którego wymiary lub rzeczywista masa całkowita wraz z ładunkiem lub bez niego są większe od dopuszczalnych, przewidzianych w przepisach niniejszej ustawy.

Jakie wymogi należy spełnić?

Ruch pojazdu nienormatywnego jest dozwolony pod warunkiem: uzyskania zezwolenia na przejazd pojazdu nienormatywnego odpowiedniej kategorii, wydawanego, w drodze decyzji administracyjnej, przez właściwy organ, przestrzegania warunków przejazdu określonych w zezwoleniu, pilotowania przejazdu pojazdu nienormatywnego przez pilota, w przypadku gdy pojazd przekracza co najmniej jedną z określonych w przepisach wielkości (długość – 23 m, szerokość – 3,2 m, wysokość – 4,5 m, rzeczywista masa całkowita – 60 ton), zachowania szczególnej ostrożności przez kierującego pojazdem nienormatywnym. Dodatkowo w tabeli, stanowiącej załącznik do ustawy, określono wymiary, masę, naciski osi pojazdów nienormatywnych uprawnionych do poruszania się na podstawie zezwoleń kategorii I-VII oraz drogi, po których pojazdy te mogą się poruszać.

Jakie są kategorie zezwoleń?

Zezwolenie kategorii I jest wydawane w celu umożliwienia dojazdu do i ze wskazanego w zezwoleniu miejsca i uprawniania do ruchu po konkretnej drodze wskazane w zezwoleniu. Zezwolenie kategorii II dotyczy natomiast przejazdu nienormatywnego pojazdu wolnobieżnego, ciągnika rolniczego albo zespołu pojazdów, składającego się z pojazdu wolnobieżnego lub ciągnika rolniczego i przyczepy specjalnej. Z kolei zezwolenia kategorii III-VI są wydawane na określony czas (miesiąca, 6 miesięcy, 12 miesięcy lub 24 miesięcy). Ostatnia z kategorii – VII – wydawana jest natomiast na jednokrotny lub wielokrotny przejazd po drogach publicznych w wyznaczonym czasie, na trasie wyznaczonej w zezwoleniu. To zezwolenie wydaje się dla pojazdu, którego ruch, ze względu na jego wymiary, masą lub naciski osi, nie jest możliwy na podstawie zezwoleń kategorii I-VI.

Jakim sprzętem dysponujemy?

Grupa Tree posiada nowoczesny tabor renomowanych marek – Scania, Volvo, Nooteboom – który przygotowany jest do wykonywania nawet najtrudniejszych zleceń. Korzystamy wyłącznie ze sprzętu najwyższej jakości, ponieważ zależy nam na zachowaniu najwyższych standardów bezpieczeństwa na wszystkich etapach realizacji przewozu.

Wykop podstropowy na stacjach warszawskiego metra

Jednym z wyzwań, którego podjęła się grupa Tree było wykonanie wykopu podstropowego na czterech stacjach warszawskiego metra oraz połączone z tym przedsięwzięcie rozbiórki kamienicy przy ul. Górczewskiej 110. Wykopy podstropowe należą do najtrudniejszych i najbardziej wymagających prac, podejmowanych przez specjalistów Tree.

Prestiżowa budowa warszawskiego metra

Warszawiacy długo czekali na metro z prawdziwego zdarzenia. Teraz, kiedy stacji znacząco przybywa, wreszcie można mówić o początku tworzenia „sieci”, a nie tylko kilku stacji podziemnych. Planowane jest rozbudowanie drugiej linii o kolejne 3-4 km trasy. Mieszkańcy Warszawy będą mogli podróżować ze stacji Płocka (zlokalizowaną pod ul. Płocką w rejonie skrzyżowania z Wolską), Młynów (umiejscowioną pod ul. Górczewską po wschodniej stronie wiaduktu kolejowego w rejonie ul. Sokołowskiej) oraz Księcia Janusza (położoną pod ul. Górczewską, w rejonie skrzyżowania z ul. Księcia Janusza).

Czym właściwie jest wykop podstropowy?

Metoda podstropowa (nazywana również stropową) została wykorzystana po raz pierwszy już w latach 60. ubiegłego wieku. Do dzisiaj jednak stanowi niezwykle trudną operację, mimo dokonującego się na przestrzeni lat postępu technologicznego. W latach 60. posłużyła ona do budowy mediolańskiego metra. Obecnie grupa Tree wykorzystuje ją w polskich, warszawskich warunkach. Na czym to polega? Wykopy podstropowe skupiają się na budowie kondygnacji podziemnych w obudowie wykopu ze ścian szczelinowych. Dlaczego nadal jest to najlepszy sposób na realizację takich przedsięwzięć jak budowa metra lub budowa wielopoziomowych garaży? Wykopy podstropowe pozwalają na zmniejszenie wpływu wykonania głębokich wykopów na otoczenie.

Kilka słów o kamienicy przy ul. Górczewskiej 110

W ramach budowy warszawskiego metra „poległa” również kamienica przy ul. Górczewskiej 110. Mieszkańcy Woli z pewnością zapamiętali ją jako siedzibę słynnego magla U Zdzisi. Niestety pech chciał, że stanęła na trasie warszawskiego metra i musiała zostać rozebrana. De facto budynek nie znajdował się w kiepskim stanie, dlatego roboty wyburzeniowe były koniecznością. Zmiany przy ul. Górczewskiej budziły pierwotnie liczne emocje, ale wydaje się, że mieszkańcy warszawskiej Woli wreszcie pogodzili się z nieuchronnymi zmianami. Trzeba bowiem przyznać, że metro jest najszybszym środkiem komunikacji. Podobno pierwsza linia, funkcjonująca od października 2008 r. każdego dnia gości aż 550 tysięcy pasażerów, co stanowi imponujący wynik. Budowa kolejnych stacji w ramach drugiej linii, pomoże osiągnąć podobny wynik.

Warszawski krajobraz w 2020 r.

Budowa warszawskiego metra na Woli z pewnością znacząco wpłynie na kształt tamtejszego krajobrazu. Zakończenie prac (rozbiórki budynków, wyburzenia, wykopy podstropowe) planowane jest dopiero na 2020 r., ale już widać znaczące zmiany. Specjaliści z grupy Tree z dumą wymieniają warszawskie metro, jako jedno z największych i najbardziej wymagających przedsięwzięć, w jakich mieli okazję brać udział.

Budowa Południowej Obwodnicy Warszawy

Grupa Tree przez 12 lat prowadzonej działalności zdecydowanie rozwinęła zakres świadczonych usług. Początkowo zajmowała się głównie wykonywaniem prostych robót ziemnych na terenie Warszawy, a dzisiaj jest z pewnością jedną z najbardziej cenionych firm zajmujących się rozbiórkami (rozbiórki budynków). Bierze udział w najbardziej spektakularnych przedsięwzięciach, o których głośno jest w telewizji oraz na łamach prasy. Warto jednak wspomnieć, że Grupa Tree nie zajmuje się wyłącznie wyburzaniem istniejących obiektów. Uczesticzy bowiem również w budowie najbardziej wyczekiwanej warszawskiej inwestycji – Południowej Obwodnicy Warszawy.

Kilka słów o projekcie obwodnicy Południową

Obwodnicę Warszawy stworzy droga ekspresowa S2, ciągnąca się od węzła „Puławska” do węzła „Lubelska”. Inwestycję podzielono na trzy etapy: zadanie „A” – od węzła “Puławska” (bez węzła) do węzła „Przyczółkowa” (bez węzła) o długości ok. 4,6 km, zadanie „B” – od węzła „Przyczółkowa” (z węzłem) do węzła „Wał Miedzeszyński” (z węzłem) o długości ok. 6,5 km, zadanie „C” – od węzła „Wał Miedzeszyński” (bez węzła) do węzła „Lubelska” (bez węzła) o długości ok. 7,5 km. Prace będą obejmowały budowę drogi ekspresowej o długości 18,5 km, wyposażonej w dwie jezdnie (po trzy pasy ruchu na każdej), tunelu pod Ursynowem, mostu przez Wisłę, estakad nad Mazowieckim Parkiem Krajobrazowym, poszczególnych węzłów oraz wszelkich niezbędnych urządzeń ochrony środowiska i bezpieczeństwa ruchu drogowego. Cała inwestycja ma się zakończyć w trzecim kwartale 2020 roku.

Dlaczego obwodnica jest najbardziej wyczekiwanym projektem?

Południowa Obwodnica Warszawy jest niewątpliwie najbardziej wyczekiwaną inwestycją ostatniego dziesięciolecia. Z pewnością myśli o niej każdy Warszawiak, przedzierając się przez poranne korki. Nowa droga ekspresowa ma bowiem przede wszystkim odciążyć ruch w samej Warszawie. Obwodnica przejmie część ruchu z istniejących dróg krajowych i wojewódzkich, co pozwoli poruszać się po mieście szybciej i bardziej komfortowo. Przy okazji, budowa bezpiecznych węzłów ograniczy ryzyko wypadków.

Grupa Tree a budowa Południowej Obwodnicy Warszawy

Niemałą rolę w procesie budowy Południowej Obwodnicy Warszawy odgrywa Grupa Tree. Jej zadaniem jest budowa dróg i platform technologicznych na całym odcinku etapu „A”, czyli od węzła „Puławska” do węzła „Przyczółkowa”. Prace te planowo mają zakończyć się na przełomie kwietnia i maja 2018 roku.

Kwestie techniczne

W toku prac nie napotkano narazie na żadne szczególne utrudnienia, dlatego prace realizowane są zgodnie z planem. Najbardziej czasochłonnym zajęciem w ramach przeprowadzanych robót jest kruszenie betonu. Spółka Tree dysponuje jednak nowoczesnym sprzętem, co pozwala na radzenie sobie z tego typu zadaniami. Jednym z urządzeń recyklingowych w praku maszy firmy jest kruszarka stożkowa. Sprzęt ten zapewnia zarówno komfort użytkowania, jak i wysoką wydajność pracy.

Rozbiórka warszawskiej Rotundy

Jedną z realizacji, która wzbudziła z pewnością niemałe zainteresowanie opinii publicznej jest rozbiórka warszawskiej Rotundy. Zlecenie to było wyzwaniem nie tylko od strony logistycznej, ale również z uwagi na fakt, że budynek ten jest prawdziwym symbolem Warszawy. Rotunda, znajdująca się przy ulicy Marszałkowskiej 100/102, była bowiem nieodłącznym elementem krajobrazu centrum miasta od 1966 r. Projekt Zbigniewa Karpińskiego był wówczas jednym z najbardziej innowacyjnych budynków. Połączenie stalowej konstrukcji ze szklaną elewacją, a do tego stworzenie budynku na planie koła, i słynna “czapka generalska”, czyli charakterystyczny, ząbkowany dach sprawiło, że uzyskał on miano najnowocześniejszego.

Pechowe losy warszawskiej Rotundy

Los jednak nie oszczędzał Rotundy. W 1979 roku została ona częściowo zniszczona w wyniku wybuchu gazu. Specjaliści stwierdzili, że poziom zniszczeń należy ocenić na ok. 70%. Chociaż budynek został szybko odbudowany, nie da się ukryć, że wypadek znacząco nadszarpnął jego konstrukcję i nieco zmienił charakter poprzez różnego rodzaju modyfikacje. Przez 38 lat Rotunda nie doczekała się remontu. Współcześnie budynek poddano co prawda drobnym zabiegom modernizacyjnym, ale finalnie uznano je za nieudane. Dodatkowo budynek przestał spełniać aktualnie obowiązujące normy techniczne i przeciwpożarowe. Właśnie dlatego podjęto decyzję o rozbiórce jednego z najbardziej rozpoznawalnych symboli Warszawy i Rotunda w 2017 r. zniknęła z ulicy Marszałkowskiej.

Specyfika prac rozbiórkowych

Roboty wyburzeniowe w obrębie warszawskiej Rotundy nie należały do łatwych z uwagi na konieczność użycia ciężkiego sprzętu w samym centrum miasta. Transport maszyn i urządzeń odbywał się w nocy. Dodatkowo należało wykonać szereg zabezpieczeń chroniących pieszych poruszających się w pobliżu wyznaczonych stref niebezpiecznych. Roboty wyburzeniowe zostały przy tym podzielone na kilka etapów pozwalających na rozbiórkę oraz demontaż zróżnicowanej konstrukcji budynku a także wyposażenia obiektu specjalnego przeznaczenia. Warto przypomnieć bowiem, że Rotunda stanowiła siedzibę Banku. Rozbiórka rozpoczęła się zgodnie z projektem obejmującym ręczny demontaż elementów wyposażenia oraz demontaż konstrukcji stalowej przy użyciu dźwigu. W toku prac okazało się jednak, że konstrukcja stalowa zadaszenia Rotundy jest oryginalna i na pewien czas należało zawiesić prace, oczekując na decyzję konserwatora zabytków. Ostatecznie wznowiono prace, które po usunięciu szkieletu, były już realizowane przez koparki gąsienicowe wyposażone w narzędzia wyburzeniowe. Drugi etap prac prowadzony był w połączeniu z wykopem pod nowy obiekt i obejmował rozbiórkę żelbetowej części podziemnej.

Przyszłość warszawskiej Rotundy

Na miejscu starej Rotundy ma powstać nowa konstrukcja, nieco przypominająca bryłę poprzedniej, ale korzystająca z nowoczesnej technologii. Skończy się epoka wielkiego “słupa reklamowego, jak złośliwi określali Rotundę. Planowany budynek ma stać się nowym symbolem stolicy. Projekt zakłada, że Rotunda będzie obejmowała przestrzeń publiczną na pierwszym piętrze i plac miejski pod świetlnym sufitem wokół. Z kolei bank, który dotychczas miał tam swoją siedzibę, przeniesie się na parter i poziom -1.

Wyburzenia i rozbiórki budynków są specjalnością Grupy Tree. Cieszymy się, że mogliśmy brać udział w tym szczególnym projekcie i że przestrzeń warszawskiego centrum zmieni się, zyskując nową jakość i dodatkową świeżość. Mamy nadzieję, że planowana Rotunda stanie się nową wizytówką miasta.

Rozbiórka na Świętokrzyskiej

Jednym z dużych przedsięwzięć, w którym brała udział spółka Tree jest operacja wyburzenia budynku położonego przy ul. Świętokrzyskiej 36 w Warszawie. Znajdował się tam opuszczony, aż dziesięciopiętrowy biurowiec, stanowiący jeden z warszawskich reliktów PRL-u. Został zbudowany w latach 60. XX w. i miał pełnić rolę bloku z mieszkaniami do wynajęcia dla cudzoziemców. Niestety z uwagi na swoją dość surową i toporną konstrukcję (de facto właściwą dla budynków z minionej epoki) w ostatnich latach pełnił przede wszystkim rolę swoistego “słupa ogłoszeniowego” z licznymi reklamami.

Świętokrzyska 36 w czasach swojej świetności

W 1967 r. (wtedy właśnie powstał budynek przy Świętokrzyskiej 36) obiekt stanowił bardzo atrakcyjną konstrukcję. Uchodził w końcu za jeden z najstaranniej wykonanych i wykończonych bloków w ówczesnej Warszawie, a zamieszkanie w nim było niespełnionym marzeniem niejednego warszawiaka. Budynkiem administrowała wtedy tak zwana “Puma”, czyli Przedsiębiorstwo Usług Mieszkaniowo-Administracyjnych dla Placówek Dyplomatycznych, a twórcą jego projektu byli Hanna Lewicka i Wojciech Piotrowski. To oni również odpowiadali za budynki osiedla Mariańska. Warszawiacy, którzy obserwowali losy Świętokrzyskiej 36, pamiętają w tym miejscu między innymi biuro Turystyki Zagranicznej PTTK, oferujące między innymi wycieczki do ówczesnego Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich.

Specyfika prac rozbiórkowych

Roboty wyburzeniowe na Świętokrzyskiej 36 nie należały do łatwych. Budynek znajduje się bowiem w ścisłym centrum miasta, bo blisko ronda ONZ. Tego typu rozbiórki wymagają natomiast niesamowitej precyzji, a także zachowania szczególnych środków bezpieczeństwa. Dodatkowo sytuację komplikował fakt, iż stary budynek miał aż dziesięć pięter, co znacznie utrudniało roboty wyburzeniowe. Rozebranie obiektu przy Świętokrzyskiej 36 było szeroko komentowane przez media. Nie da się ukryć, że nasza praca zdecydowanie wpłynęła na wizerunek centrum Warszawy. Przez pewien czas roboty wyburzeniowe określano mianem “uderzenia meteorytu”, ze względu na powstającą wielką dziurę w konstrukcji budynku. Przeprowadzenie tej operacji wymagało użycia specjalistycznego, ciężkiego sprzętu. Sam transport tego typu urządzeń nastręczał wielu problemów z uwagi na wzmożony ruch w tym miejscu.

Co po Świętokrzyskiej 36?

Istnieją już plany zagospodarowania terenu po budynku przy Świętokrzyskiej 36 – powstanie tam drapacz chmur, biurowiec o wysokości aż 150 metrów. Budynek będzie obejmował aż 40 pięter. Planowana budowa ma się rozpocząć już na początku 2018 roku i potrwa trzy lata. Wnętrze budynku będzie oferowało gigantyczną przestrzeń do wykorzystania na biura, hotele, punkty usługowe i tak dalej. Postawienie budynku będzie kosztowało 400 milionów złotych. Częściowo kwota ta zostanie pokryta przez Skarb Państwa, ze względu na jego udział w spółce Polski Holding Nieruchomości, odpowiadający za całą inwestycję. Planowane przedsięwzięcie może okazać się ogromnym, komercyjnym sukcesem, biorąc pod uwagę lokalizację obiektu.

Bliska Wola zmienia oblicze

Od kilku lat można zaobserwować wyraźną przemianę osiedla Bliska Wola. Krajobraz tego miejsca zmienia się przez realizowane tam inwestycje mieszkaniowe. Nowe bloki “rosną jak przysłowiowe grzyby po deszczu”, nadając dzielnicy nowoczesny charakter. Solą w oku mieszkańców tego osiedla jest (lub w zasadzie był) “straszący wieszak na reklamy”, jak oceniało go wielu przechodniów. Mowa o słynnym wieżowcu przy skrzyżowaniu ulicy Kasprzaka i Trasy Prymasa Tysiąclecia.

Pozostałości starej Fabryki Wyrobów Precyzyjnych

Historia tego miejsca jest tymczasem dość niezwykła. W budynku przy skrzyżowaniu ulicy Kasprzaka i Trasy Prymasa Tysiąclecia działało bowiem ogromne przedsiębiorstwo – Fabryka Wyrobów Precyzyjnych im. gen. Karola Świerczewskiego, która przed II wojną światową produkowała broń na potrzeby Wojska Polskiego (między innymi stworzono tam słynny pistolet VIS). W krajobrazie warszawskiej Woli funkcjonowała natomiast od 1968 roku. Wtedy właśnie, na podstawie projektu Bożeny i Waldemara Hinców, wybudowano wysokie gmachy przy ul. Kasprzaka, a przed budynkami stanęło popiersie Gustawa Zemły – polskiego artysty rzeźbiarza. Ponadto, fabryka była znana z charakterystycznej wieży ciśnień, znajdującej się na jej terenie.

Kiepskie czasy dla Fabryki Wyrobów Precyzyjnych

Po 2000 r. nastąpiło znaczne rozdrobnienie przedsiębiorstwa, które finalnie doprowadziło do jego upadku. Swoisty symbol dawnej świetności tej placówki zachował się jedynie w postaci znaku towarowego “VIS”. Od czasu likwidacji spółki budynki położone przy skrzyżowaniu ulicy Kasprzaka i Trasy Prymasa Tysiąclecia mocno podupadły i przestały pasować do nowoczesnej wizji osiedla Bliska Wola, stąd konieczna okazała się rozbiórka poszczególnych budynków, tworzących niegdyś kompleks fabryki. Wokół tego tematu powstało wiele kontrowersji. Przez długi czas toczyły się dyskusje, związane z zabytkową (przynajmniej zdaniem miłośników tej budowli) wieżą ciśnień. Finalnie ten obiekt doczeka się renowacji. Pozostała część fabryki zostanie natomiast rozebrana.

Rozbiórka budynków “Świerczewskiego”

30 grudnia ubiegłego roku ruszyła rozbiórka jednego z najbardziej charakterystycznych budynków kompleksu fabryki. Grupa Tree zajęła się bowiem budynkiem, położonym tuż przy skrzyżowaniu ulicy Kasprzaka i Trasy Prymasa Tysiąclecia. Roboty wyburzeniowe nie były łatwe z uwagi na wysokość i konstrukcję budynku. Do prac wykorzystano między innymi jedną z największych maszyn rozbiórkowych w Polsce – CAT 385C UHD – posiadającą wyburzeniowe ramię o zasięgu aż 42 metrów, zdolnej do rozbiórki obiektów o konstrukcji nie tylko żelbetowej czy murowanej, ale również stalowej. Dodatkowo sprzęt jest wyposażony w specjalne gryzaki, które ułatwiają kruszenie betonu. W kontekście rozbiórki budynku, należącego kiedyś do Fabryki Wyrobów Precyzyjnych, warto również wspomnieć, że roboty wyburzeniowe wymagały także użycia specjalnych nożyc do cięcia stali przy rozbieraniu szybu. Grupa Tree niezwykle szybko uporała się z tą trudną konstrukcją – jest to nasz kolejny sukces. Obecnie do rozbiórki pozostały już tylko piwnice i fundamenty.